Ratunkowa akcja GOPR w Karkonoszach. Zimowa pułapka w środku wiosny
Bezpieczeństwo w Karkonoszach to temat, który powraca z każdą zmianą pór roku, jednak to właśnie teraz, gdy w dolinach cieszymy się słońcem, a na szczytach wciąż panuje śnieg i lód, staje się ono kwestią kluczową. Ostatnie wydarzenia pokazują, że chwila nieuwagi lub brak odpowiedniego przygotowania mogą doprowadzić do tragedii, w której o życiu decydują sekundy oraz przytomność umysłu innych turystów.
Zmaganie o życie na czerwonym szlaku
W minionych dniach karkonoscy ratownicy zostali wezwani do jednej z najtrudniejszych operacji – ratowania życia turysty, u którego doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Mężczyzna, wędrujący wspólnie z synem popularnym szlakiem, zasłabł niespodziewanie. Sytuacja była dramatyczna, jednak, jak podkreśla Grzegorz Tarczewski, zastępca naczelnika Karkonoskiej Grupy GOPR, poszkodowany miał ogromne szczęście w nieszczęściu.
Kluczowym czynnikiem, który pozwolił na uratowanie turysty, była natychmiastowa reakcja osób postronnych. Świadkowie zdarzenia niezwłocznie podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową, co pozwoliło podtrzymać funkcje życiowe do czasu przybycia profesjonalnych służb. W akcji wzięły udział zespoły ze Strzechy Akademickiej oraz stacji ratunkowej w Karpaczu, a ze względu na dogodne ukształtowanie terenu, na miejsce mógł zostać zadysponowany śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ostatecznie pacjent, z przywróconymi czynnościami życiowymi został przetransportowany do szpitala w Jeleniej Górze.
Wiosna w dolinie, zima na wierzchowinie
To zdarzenie rzuca światło na szerszy problem, z jakim borykają się służby górskie na przełomie pór roku. W Karkonoszach mamy aktualnie do czynienia z dwoma zupełnie różnymi strefami pogodowymi. W Kotlinie Jeleniogórskiej panuje niemal pełnia wiosny, co skłania wielu turystów do lekkiego ubioru i rezygnacji z ubezpieczającego sprzętu. Tymczasem powyżej 1000 m n.p.m. wciąż dominuje zima.
Pokrywa śnieżna w wyższych partiach, pod wpływem nocnych przymrozków, staje się twarda i zlodowaciała. Poruszanie się po niej bez odpowiedniego doposażenia jest niezwykle ryzykowne. To właśnie oblodzenie jest najczęstszą przyczyną urazów, które odnotowują statystyki GOPR. Różnica temperatur między Jelenią Górą a Śnieżką może wynosić kilkanaście stopni, a silny wiatr potrafi sprawić, że temperatura odczuwalna spadnie do poziomu zagrażającego wychłodzeniu organizmu.
Nie tylko krótka i czapka
Ratownicy apelują o rozwagę i odpowiednie dopasowanie ekwipunku do panujących warunków. Choć na dole wystarczą zwykłe buty sportowe, powyżej granicy lasu absolutną podstawą są raczki lub raki. Należy jednak pamiętać, że lekkie raczki turystyczne sprawdzą się na mniej nachylonych ścieżkach, ale na stromych podejściach, takich jak w rejonie Śnieżki czy Kotła Łomniczki, mogą się nie sprawdzić tak dobrze, jak raki.
Przed wyjściem w góry warto przygotować się kompleksowo:
-
aplikacja Ratunek — podstawowe narzędzie pomagające ratownikom precyzyjnie zlokalizować poszkodowanego, co drastycznie skraca czas dotarcia pomocy
-
odpowiedni ubiór — metoda na cebulkę, z obowiązkową kurtką chroniącą przed wiatrem i zapasową ciepłą bluzą w plecaku
-
prowiant i napoje — termos z ciepłym napojem oraz wysokokaloryczne przekąski to podstawa w warunkach zimowych
-
planowanie trasy — należy realnie oceniać swoje możliwości fizyczne oraz brać pod uwagę krótszy dzień i trudności terenowe, które wydłużają czas przejścia
Klucz do bezpiecznego powrotu
Karkonoska Grupa GOPR od lat kładzie duży nacisk na edukację turystów. Stowarzyszenie nie tylko ratuje życie, ale także uczy, jak unikać zagrożeń. Wypadki takie jak ten na czerwonym szlaku przypominają, że góry nie wybaczają ignorancji, ale też pokazują siłę ludzkiej solidarności. Wiedza o tym, jak udzielić pierwszej pomocy, jest równie ważna, co posiadanie drogiego sprzętu wspinaczkowego.
Pytania i odpowiedzi o Karkonoską Grupę GOPR
Czym zajmuje się Karkonoska Grupa GOPR?
Jest to stowarzyszenie działające od 1952 roku, którego głównym celem jest niesienie pomocy w górach oraz profilaktyka wypadków. Ratownicy zabezpieczają obszar Sudetów Zachodnich, w tym Karkonosze, Góry Izerskie, Góry Kaczawskie i Rudawy Janowickie.
Jakie są numery alarmowe w górach?
W razie wypadku należy dzwonić pod numer bezpłatny 985 lub pod numer komórkowy 601 100 300.
Czy za pomoc GOPR trzeba płacić?
W Polsce ratownictwo górskie jest bezpłatne i finansowane m. in. z budżetu państwa oraz środków własnych stowarzyszenia. Warto jednak mieć ubezpieczenie, jeśli planujemy przejście na czeską stronę Karkonoszy.
Aby wspomóc ratowników można przekazać im 1,5 % podatku dochodowego.
Ilu ratowników liczy grupa?
Karkonoska Grupa GOPR to ponad 200 ratowników, w tym zawodowcy i ochotnicy, wspieranych przez psy ratownicze oraz nowoczesną flotę pojazdów specjalistycznych.



















