Ludzie Gór Olbrzymi- Artystyczny Galernik Adam Spolnik

Artystyczny Galernik Izerski, Karkonoski, Olbrzymi — Adam Spolnik, jeden z ludzi Gór Olbrzymich

Artystyczny Galernik Izerski, Karkonoski, Olbrzymi — Adam Spolnik, jeden z ludzi Gór Olbrzymich

W świecie, gdzie turystyka coraz częściej kojarzy się z odhaczaniem kolejnych punktów na mapie i jedzeniem frytek w tłumie, postać Adama Spolnika jawi się jako relikt „epoki flanelowej” – i jest to komplement najwyższej próby. W najnowszym odcinku programu „Ludzie Gór Olbrzymich” Jordan Plis oraz Arkadiusz Lipin (przez złośliwych nazywany „Lupinem” wiedzy o regionie) gościli człowieka, którego nie da się zamknąć w jednej szufladzie. Animator kultury, kustosz, urzędnik, a przede wszystkim artysta i miłośnik gór.

Od Samotni do szkolnej katedry

Droga zawodowa Adama Spolnika to gotowy scenariusz na film. Wszystko zaczęło się od ucieczki w góry po odbyciu służby wojskowej. Przystanią okazało się schronisko Samotnia, gdzie pod okiem legendarnego Waldemara Siemaszki Adam pracował jako konserwator.

„Samotnia faktycznie nazwa odpowiada, bo tam się jest samemu… wtedy była po prostu prawdziwa turystyka… przyszedł ktoś, wyciągnął gitarę, zapach potu i parującej wilgoci – niesamowite”, wspomina Adam Spolnik.

Później przyszła pora na edukację. Jako jedyny (poza dyrektorem) mężczyzna w szkole w Piechowicach, uczył biologii, geografii i prowadził harcerzy. Były to czasy, gdy do wyjścia w góry z czternastką dzieciaków wystarczał zaufany rodzic i dziennik, a nie stosy formularzy. To właśnie tam zaszczepiał w młodych ludziach miłość do natury, którą sam pielęgnuje do dziś, ruszając na szlak przynajmniej raz w tygodniu.

Izerska Misja Artystyczna

Dziś Adam Spolnik kojarzony jest przede wszystkim z Kromnowem i Artystyczną Galerią Izerską (AGI). Choć formalnie jest urzędnikiem – kierownikiem referatu kultury i promocji – jego podejście do pracy dalekie jest od biurokracji. Galeria, mieszcząca się w dawnym kościele ewangelickim, to ewenement na skalę województwa.

Adam, jako „samozwańczy pastor przez zasiedzenie”, stworzył tam miejsce otwarte dla każdego. Jego misja jest prosta: promować potrzebę tworzenia. Nie liczą się dyplomy akademii sztuk pięknych, ale pasja. To u niego swoją pierwszą wystawę w życiu miała 85-letnia kobieta, która przez dekady chowała rysunki do szuflady.

W AGI nie uświadczymy biesiad z alkoholem czy disco polo. Zamiast tego są wieczory międzykulturowe, koncerty filharmoniczne, wystawy ikon i czeskie kapele. To przestrzeń, gdzie „tożsamość w różnorodności” nie jest tylko pustym hasłem.

Węgierskie serce, dolnośląskie dłuta

Jednym z najbardziej zaskakujących wątków rozmowy była kwestia pochodzenia gościa. Adam Spolnik od niedawna legitymuje się podwójnym obywatelstwem: polskim i węgierskim. To efekt wieloletnich poszukiwań historycznych i chęci udowodnienia prawdy o swojej rodzinie. Jego dziadek, Laslo (później Ladislaw i Władysław), urodził się w miejscowości Martin na dzisiejszej Słowacji, która przed Traktatem z Trianon należała do Węgier.

W domu Adama język węgierski był obecny od zawsze – do mamy mówiło się po polsku, do taty po węgiersku. Dziś ta tożsamość owocuje współpracą z konsulem w Krakowie i planami szerzenia węgierskiej kultury w regionie.

Co dalej? Seniorytura i walka o krajobraz

Mimo zbliżającej się emerytury, Adam nie zamierza zwalniać tempa. W planach ma dalsze rzeźbienie w piaskowcu (kamień przetrwa dłużej niż autor) oraz walkę o zachowanie unikalnego charakteru gminy Stara Kamienica. Gość programu ostro punktuje współczesne patologie turystyki: „betonowanie” gór, billboardy zasłaniające widoki i „neokolonializm” inwestorów, którzy zostawiają w gminach tylko ścieki i śmieci.

„Mądry Polak po szkodzie. Jak te góry zostaną totalnie zabetonowane i zadeptane, zobaczymy, że straciliśmy to, co było naszym skarbem”, ostrzega Spolnik.

Adam Spolnik pozostaje jednak optymistą, zarażając uśmiechem i zachęcając do odkrywania „bocznych szlaków” – zarówno tych górskich, jak i życiowych. Czy to jako kasztelan zamku, czy jako rzeźbiarz dekorujący pierniki, przypomina nam, że praca musi być pasją.

Q&A – Skrót rozmowy

Czym zajmuje się Kasztelan w Starej Kamienicy?

Adam Spolnik jako kasztelan organizuje Pikniki Kasztelańskie, oprowadza wycieczki po ruinach zamku i dba o rekonstrukcję historyczną tego miejsca.

Co to jest AGI?

To skrót od Artystycznej Galerii Izerskiej w Kromnowie, działającej w odrestaurowanym kościele ewangelickim, pełniącej funkcję lokalnego centrum kultury.

Dlaczego Adam Spolnik ma węgierski paszport?

Dzięki udowodnieniu pochodzenia swojego dziadka, który urodził się na terenach dawnych Węgier. W domu Adama język węgierski był żywy od dzieciństwa.

Gdzie Adam Spolnik pracował przed kulturą?

Był konserwatorem w schronisku Samotnia oraz nauczycielem geografii i biologii w Piechowicach.

 

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
Pocket
WhatsApp

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *