Gacie i sandały na celowniku Ministerstwa Finansów, czyli absurdy systemu SENT

20 000 zł kary za transport ubrań i butów, System SENT zabija drobny handel

Od marca 2026 roku polscy przedsiębiorcy mierzą się z nową, brutalną rzeczywistością. System SENT, zaprojektowany do walki z mafiami paliwowymi, objął swoim zasięgiem branżę odzieżową i e-commerce. Wystarczy transport powyżej 10 kg odzieży, by narazić się na drastyczne grzywny. Czy to koniec drobnego handlu w Polsce?

 Rewolucja w przepisach: Dlaczego odzież stała się „towarem wrażliwym”?

Decyzja o objęciu systemem monitorowania przewozów (SENT) asortymentu takiego jak buty i ubrania zszokowała rynek. Do tej pory system kojarzony był z towarami takimi jak paliwa, alkohol czy tytoń. Obecnie każdy transport handlowy przekraczający wagę 10 kg musi zostać zgłoszony do skarbówki.

 Pułapki w systemie PUESC i kody CN

Największym zagrożeniem dla właścicieli butików i sklepów internetowych jest biurokracja. Nawet najmniejszy błąd formalny – pomyłka w kodzie celnym CN lub chwilowa awaria platformy PUESC – może skutkować nałożeniem kary w wysokości 20 000 zł. Dla wielu lokalnych firm to kwota oznaczająca bankructwo.

Michał Lesiak demaskuje patologie rozszerzonego systemu SENT

W najnowszym wywiadzie dla naszej redakcji, ekspert Michał Lesiak punktuje absurdy nowych regulacji. Według niego, państwo zamiast walczyć z realną szarą strefą, skupia się na „łapankach” wymierzonych w uczciwych podatników.

Kluczowe wątki analizy Michała Lesiaka:

  • Chaos informacyjny: Brak jasnych definicji i wytycznych dla mikroprzedsiębiorców.

  • Paraliż e-commerce: Jak nowe obowiązki raportowania wpłyną na czas dostaw i koszty logistyki?

  • Gwoźdź do trumny butików: Czy lokalne sklepy wytrzymają presję finansową i urzędniczą?

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
Pocket
WhatsApp

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *