
Tajemnice Złota Wrocławia – Gość Dnia: Jacek Kowalski
Czy mityczny skarb z czasów II wojny światowej to tylko legenda, czy realne bogactwo ukryte w dolnośląskich ziemiach? W najnowszym odcinku programu „Gość Dnia” w telewizji Zachodnia.Tv Robert Czepielewski rozmawia z badaczem i historykiem Jackiem Michałem Kowalskim o sekretach poszukiwań skarbu Wrocławia, kulisach działań służb PRL oraz tajemnicy Herberta Klose.
Złoto Wrocławia, Złoty Pociąg i Bursztynowa Komnata – fakty i mity
Dolny Śląsk od lat rozbudza wyobraźnię poszukiwaczy. W przeciwieństwie do Bursztynowej Komnaty, na której istnienie istnieją twarde dokumenty archiwalne, czy Złotego Pociągu opierającego się głównie na przekazach ustnych, Złoto Wrocławia plasuje się pośrodku.
Jak zaznacza Jacek Kowalski, w niemieckich archiwach brak oficjalnego kryptonimu wskazującego na jedną centralną akcję wywozu skarbu, jednak istnieją ślady ewakuacji depozytów bankowych.
Postać Herberta Kloze i mitologizacja historii
Kluczową postacią w narodzinach legendy Złota Wrocławia był niemiecki oficer Herbert Kloze. Przesłuchiwany w latach 50. przez Urząd Bezpieczeństwa zaczął wspominać o jednostce specjalnej ukrywającej złoto. Z biegiem lat jego zeznania zmieniały się i zawierały liczny brak spójności – od transportów na Śnieżkę po podziemia Wielisławki. Mimo to historia ta stała się powracającym motywem w działaniach służb i mediów.
Rola służb specjalnych PRL i akcje poszukiwawcze
W latach 70. i 80. tematem zainteresowały się wojskowe służby informacyjne oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Kluczową rolę w tych operacjach odgrywał major Stanisław Siorek – legenda polskiej eksploracji.
Jedyne potwierdzone znalezisko – sprawa w Lubiążu
Chociaż większość akcji poszukiwawczych opierała się na niepotwierdzonych hipotezach, podczas poszukiwań w podwórcu klasztoru w Lubiążu doszło do realnego odkrycia – natrafiono na naczynie z cennymi monetami.



















