Sejmowy naleśnik to nie potrawa, lecz kpiarskie przezwisko. Tatry zaś 64 lata temu uratowały uwięzionych w zaspach
Pięćdziesiąty siódmy odcinek PAKAMERY to dynamiczne zestawienie humoru, ostrej publicystyki i lokalnych spraw bliskich mieszkańcom Dolnego Śląska. Agnieszka Sieczkarz, Robert Czepielewski oraz Grzegorz Lustyk wzięli pod lupę nie tylko ogólnopolskie afery, ale także problemy, które dotykają region w sferze gospodarczej i kulturalnej.
Sprawdzian w Kanale Zero. Witold Zembaczyński dostaje pałę
Jednym z najgorętszych tematów odcinka była analiza występu posła Witolda Zembaczyńskiego w Kanale ZERO. Podczas debaty z Patrykiem Jakim doszło do serii pytań sprawdzających wiedzę ogólną parlamentarzysty. Prowadzący PAKAMERĘ nie szczędzili słów krytyki wobec poziomu dyskusji i braku precyzji w odpowiedziach na pytania o daty historyczne czy podstawy geografii. Robert Czepielewski zwrócił uwagę na sejmowy przydomek posła – Naleśnik, co stało się punktem wyjścia do satyrycznego komentarza na temat kompetencji osób zasiadających w ławach poselskich.
Kryminał w teatrze. Sławomir Gortych na deskach
W kontrze do świata polityki, PAKAMERA przynosi ciekawe wieści z jeleniogórskiej kultury. Teatr im. Cypriana Kamila Norwida przygotowuje spektakl na podstawie powieści Sławomira Gortycha Schronisko, które przestało istnieć. Grzegorz Lustyk podkreślił, że osadzenie akcji w znanych mieszkańcom Karkonoszach sprawia, że odbiór sztuki będzie wyjątkowo osobisty. Wspomniano również o innych lokalnych autorach, jak Katarzyna Wolwowicz czy Przemysław Semczuk, którzy budują silną markę karkonoskiego kryminału.
„Wojna na Ukrainie trwa cztery lata dłużej niż II wojna światowa” — Friedrich Merz, Kanclerz Niemiec (to nie jest nasza, lecz kanclerza omyłka).
Wrocławska awaria i memy z Jackiem Sutrykiem
Sporo miejsca poświęcono wielkiej wodzie we Wrocławiu. Nie, nie tej z 1997 ani z 2024. Kałuży na Placu Dominikańskim po awarii wodociągowej która stała się powodem do kpin z prezydenta Jacka Sutryka. Internet zalała fala fotomontaży przedstawiających włodarza miasta jako Neptuna lub mitycznego trytona. Prowadzący zauważyli jednak, że pod warstwą humoru kryje się realny problem zaniedbań infrastrukturalnych w stolicy Dolnego Śląska, która historycznie zawsze zmagała się z problemami wodnymi ze względu na przebieg dawnych fos miejskich.
Pieniądze to nie wszystko, czyli polska armia a program SAFE
Ważnym punktem dyskusji był program Strategic Armament Fund for Europe (SAFE). Robert Czepielewski wyraził obawy dotyczące sposobu wydatkowania ogromnych środków (ponad 180 miliardów złotych), które Polska otrzymała na modernizację armii. Krytyka dotyczyła krótkiego czasu na realizację inwestycji (do 2030 roku) oraz ryzyka kupowania sprzętu na łapu-capu. Wspomniano również o kontrowersyjnych wypowiedziach Jarosława Kaczyńskiego o „niemieckim bucie” w kontekście tego programu oraz o ostrych reakcjach polityków Koalicji Obywatelskiej, w tym Witolda Zembaczyńskiego, który krytyków programu nazywał „targowiczanami”.
Znikające porodówki i 100 konkretów
W programie grono trójka pakamerzystów poruszyła również bolesny temat służby zdrowia. W kontekście obietnic Donalda Tuska dotyczących godności kobiet i dostępu do opieki okołoporodowej, prowadzący zestawili rzeczywistość: masowe likwidowanie oddziałów położniczych. Minister zdrowia tłumaczy te zmiany wytycznymi Komisji Europejskiej dotyczącymi nadmiernej liczby łóżek szpitalnych w Polsce.
„Komisja Europejska wskazała swoim boskim palcem, co trzeba w Polsce zlikwidować. Za dużo łóżek jest.” — Robert Czepielewski.
ZORKA Jelenia Góra – symptom sytuacji gospodarczej subregionu
W sferze gospodarczej PAKAMERA odnotowała niepokojące sygnały z jeleniogórskiej ZORKI, gdzie trwają zwolnienia pracowników. Choć w regionie pojawiają się nowe inwestycje, takie jak fabryka SUNGROW w Wałbrzychu, to Jelenia Góra wydaje się tracić swój przemysłowy charakter. Grzegorz Lustyk, posiłkując się archiwalnymi dokumentami z 1987 roku, wykazał, że obecna deindustrializacja miasta była planowana już dekady temu.
Zima 1962 z archiwum Lustyka
Na zakończenie Grzegorz Lustyk przytoczył reportaż z Nowin Jeleniogórskich z lutego 1962 roku. Historia o 50 turystkach uwięzionych w zaspach w drodze do Czechosłowacji, których ratowały czeskie pługi i żołnierze WOP, pokazała, że Karkonosze od zawsze były miejscem dramatycznych starć z żywiołem. Epilog tej historii, w którym czeska tatra przebija się przez trzykilometrowe zaspy, by dostarczyć pomoc, był ciepłym akcentem kończącym odcinek.



















