Mirsk = spokój

Mirsk: turystyka, kopalnie i płatne parkowanie, inwestycje

Spokój w gminie Mirsk nie oznacza stagnacji – miasto rozwija się w sposób zrównoważony. Turystykę i potrzeby mieszkańców da się pogodzić

W najnowszym wydaniu RAPORTU SAMORZĄDOWEGO burmistrz Andrzej Jasiński przedstawił kompleksową wizję rozwoju, w której inwestycje i turystyka stanowią nierozerwalną całość. Od zielonej rewitalizacji zabytkowego rynku, przez przejęcie niszczejącego mienia kolejowego, aż po stanowczy głos w sprawie ochrony środowiska przed nowymi kopalniami. Mirsk stawia na rozwój zrównoważony i przyjazny mieszkańcom.

Jedno z najstarszych miast na Śląsku, znajduje się obecnie w punkcie zwrotnym. Włodarz gminy, Andrzej Jasiński, który w samorządzie pracuje od ponad trzech dekad, podczas rozmowy z Arkadiuszem Lipinem nie krył, że kluczem do sukcesu jest balansowanie między nowoczesną infrastrukturą a unikalnym, sielskim charakterem Gór Izerskich.

Rewitalizacja rynku – czas na zieleń i pieszych

Jednym z najbardziej oczekiwanych projektów jest odnowa Placu Wolności. Choć zima nieco opóźniła start prac, już w marcu 2026 roku serce miasta zmieni się nie do poznania. Program, finansowany ze środków europejskich w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych, zakłada odejście od betonozy na rzecz zieleni i przestrzeni rekreacyjnej.

„Warunkiem tego programu […] jest nie tylko zamiana nawierzchni asfaltowej na kostkę brukową, ale też zwiększenie powierzchni zieleni, bo to decydowało o tym, że mogliśmy te pieniądze dostać”, podkreślił Andrzej Jasiński.

Projekt zakłada wyłączenie części rynku z ruchu kołowego, co ma promować turystykę pieszą i ułatwić organizację lokalnych wydarzeń, takich jak Jarmark Bożonarodzeniowy czy spotkania z folklorem. Zmiany te, choć konieczne, budzą emocje – wprowadzenie płatnych stref parkowania wywołało wśród mieszkańców lekki bunt, jednak burmistrz uspokaja: rotacja miejsc jest niezbędna, by centrum mogło żyć.

Nowe centrum aktywności

Kolejnym milowym krokiem dla gminy jest wynegocjowane z urzędem marszałkowskim przejęcie budynku dworca kolejowego. Obiekt, który niszczał od lat 90., ma odzyskać blask i służyć celom kulturalno-turystycznym. Gmina planuje zabezpieczenie dachu i adaptację wnętrz na potrzeby stowarzyszeń oraz turystów. To wpisuje się w szerszy trend rewitalizacji linii kolejowych i budynków dworcowych w regionie, podobnie jak ma to miejsce w Świeradowie czy Szklarskiej Porębie.

Równolegle gmina domyka kluczowe inwestycje podziemne. Aglomeracja jest już skanalizowana w 94%. W miejscowościach takich jak Giebułtów czy Mroczkowice projektowane są ostatnie odcinki sieci wodociągowych, co ostatecznie zamknie etap budowy podstawowego standardu cywilizacyjnego.

Turystyka bez apartamentowców

Burmistrz Jasiński nazywa Mirsk stolicą Gór Izerskich, co popiera twardymi faktami – to na terenie tej gminy znajduje się np. 80% trasy kolei gondolowej na Stóg Izerski oraz unikalne złoża minerałów. Jednak włodarz przestrzega przed modelem rozwoju, który niszczy lokalną tożsamość.
„My jesteśmy turystyką spokojną, czyli jesteśmy dla ludzi, którzy poszukują relaksu, spokoju. […] Ci duzi inwestorzy z tymi apartamentami [do nas] nie wchodzą”, nie kryje zadowolenia burmistrz.

Priorytetem pozostaje geopark w Krobicy, który w 2026 roku będzie fetował 750-lecie kopalni św. Jana. Plany zakładają budowę centrum edukacyjnego oraz 12 km nowych tras typu single track, które mają przyciągnąć aktywnych turystów bez ingerencji w krajobraz wielkogabarytowymi hotelami.

Kopalnia w Kwieciszowicach pod lupą samorządu

Najbardziej kontrowersyjnym tematem, który pojawił się w ostatnich tygodniach, jest plan wydobycia skalenia w Kwieciszowicach. Stanowisko gminy jest jasne: BRAK AKCEPTACJI. Burmistrz zaznaczył, że rada nie uchwali planu zagospodarowania pozwalającego na wydobycie, a przeszkodą nie do przejścia może okazać się obszar Natura 2000.

W obliczu tych wyzwań Gmina Mirsk jawi się jako miejsce, które ceni swoją historię (od starosłowiańskiego „miru” oznaczającego pokój) i konsekwentnie buduje przyszłość opartą na szacunku do przyrody i potrzeb mieszkańców.

Zapraszam do obejrzenia całej rozmowy z Burmistrzem Andrzejem Jasińskim. ↓↓↓


Najczęściej zadawane pytania o Miasto i Gminę Mirsk

1. Kiedy rozpocznie się rewitalizacja rynku?

Prace mają ruszyć w marcu 2026 roku. Zakładają wymianę nawierzchni na kostkę brukową oraz nasadzenia nowej zieleni.

2. Czy w Mirsku obowiązują płatne parkingi?

Tak, od listopada ubiegłego roku wprowadzono strefę płatnego parkowania, ale dotyczy ona wyłącznie obszaru rynku.

3. Co stanie się z dawnym dworcem kolejowym?

Gmina przejmuje budynek od samorządu województwa. Wstępne plany zakładają przeznaczenie go na cele kulturalne i turystyczne.

4. Czy kopalnia w Kwieciszowicach powstanie?

Władze gminy i mieszkańcy sprzeciwiają się tej inwestycji. Burmistrz wskazuje na brak zgodności z planem zagospodarowania i ograniczenia środowiskowe Natura 2000.

5. Jakie atrakcje turystyczne warto odwiedzić w gminie?

Kluczowe miejsca to Geopark w Krobicy (podziemna trasa turystyczna), wieża widokowa oraz liczne szlaki w Górach Izerskich. Pod koniec sierpnia odbywa się tu również słynna Izerska Gala.

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
Pocket
WhatsApp

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *