Hollywood na jeleniogórskim parkiecie. 17. Gala Żeroma to więcej niż tylko szkolne widowisko
Jelenia Góra przygotowuje się na widowisko w brawurowym stylu! Choć na co dzień korytarze Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego tętnią nauką i przygotowaniami do matury, od grudnia zeszłego roku atmosfera w szkole uległa sporej zmianie. Powodem jest nadchodząca, siedemnasta edycja uroczystej gali, która w tym roku przeniesie widzów prosto do słonecznej Kalifornii.
Wyścig z czasem i perfekcja w każdym kroku
Kalendarz nieubłaganie odlicza dni do 26 lutego, kiedy to kurtyna w szkolnej auli pójdzie w górę. Obecnie przygotowania weszły w swoją najbardziej intensywną fazę. Sami uczniowie nazywają ją „ostatnią prostą”. To czas, w którym nie ma już miejsca na niepewność, a każda sekunda spędzona na parkiecie musi być wykorzystana do maksimum.
Próby taneczne, które trwają niemal bez przerwy, to prawdziwy poligon doświadczalny dla młodych artystów. Dopracowywanie skomplikowanej choreografii wymaga nie tylko talentu, ale przede wszystkim żelaznej dyscypliny. Walka z uciekającym czasem staje się codziennością – uczniowie zostają po lekcjach, poświęcają wolne popołudnia i weekendy, by mieć pewność, że w dniu premiery wszystko zostanie dopięte na ostatni guzik. Harmonogram jest napięty: choć główne próby mają zakończyć się w połowie lutego, ostateczne szlify będą nanoszone aż do 25 lutego – czyli do ostatniego wieczoru przed wielkim finałem.
Musicalowy blask w sercu Jeleniej Góry
Tegoroczny motyw przewodni nie jest przypadkowy. Wybór padł na styl Hollywood, co oznacza, że aula Żeroma wypełni się dźwiękami najsłynniejszych światowych musicali. Organizatorzy postawili przed sobą ambitne zadanie: musieli wymyślić coś świeżego, co zaskoczy stałych bywalców imprezy.
„Dość sporo musieliśmy w tym roku myśleć, co by zrobić na tegorocznej gali, ponieważ już dużo fajnych pomysłów zostało wyczerpanych” – przyznaje Pola Saran, przedstawicielka samorządu uczniowskiego, a zarazem tancerka.
Wybór utworów był procesem wieloetapowym. Kluczem była ich popularność oraz wyraźne osadzenie w popkulturze filmowej. Dzięki temu widzowie mogą spodziewać się emocjonalnej podróży przez różne epoki kina. To nie będzie monotonny pokaz – każda minuta widowiska ma oferować coś zupełnie innego, odmienne emocje i odmienną estetykę.
Broadway, jive i tańce towarzyskie
Siłą XVII Gali ma być jej niespotykana różnorodność gatunkowa. Ambicją twórców było stworzenie programu, w którym nic się nie powtarza. Na scenie zobaczymy więc pełne przepychu numery w stylu Broadwayu, które wymagają nie tylko techniki tanecznej, ale i umiejętności aktorskich. Tuż obok nich pojawią się klasyczne i eleganckie tańce towarzyskie, wprowadzające atmosferę dawnego kina.
Dla fanów szybszych rytmów przygotowano numery jive’owe – energetyczne, radosne i niezwykle wymagające kondycyjnie. Tak szeroki wachlarz gatunków ma zagwarantować, że dynamika widowiska ani na chwilę nie spadnie. Uczniowie chcą pokazać, że jako amatorzy potrafią zbliżyć się do poziomu profesjonalnych scen muzycznych, a ich interpretacje znanych hitów filmowych będą miały unikalny, autorski charakter.
Widowiskowy most międzypokoloniowy
Jedną z najważniejszych zmian w tegorocznej koncepcji jest wyjście poza ramy szkolnej imprezy. Organizatorzy postawili sobie za cel stworzenie wydarzenia, które będzie zrozumiałe i atrakcyjne również dla starszych mieszkańców Jeleniej Góry. To ukłon w stronę rodziców, dziadków oraz sympatyków szkoły, którzy od lat kibicują młodzieży w ich działaniach.
„Chcieliśmy w tym roku pójść bardziej w coś dla starszych osób, żeby to nie było tylko dla uczniów naszej szkoły” – mówi Pola Saran. Dzięki takiemu podejściu Gala staje się mostem łączącym pokolenia. Uniwersalność muzyki filmowej i musicalowej sprawia, że temat jest czytelny dla każdego, bez względu na wiek. To ma być wieczór, podczas którego cała społeczność lokalna będzie mogła poczuć się częścią czegoś wyjątkowego i po prostu dobrze się bawić.
Siłownia i rozwój szkoły
Gala w Żeromie to jednak nie tylko taniec i muzyka – to przede wszystkim akcja społeczna i charytatywna. Nieodłącznym elementem wydarzenia są licytacje, które co roku budzą ogromne emocje. W tym roku cel jest wyjątkowo konkretny i bliski sercom uczniów: dochód z licytacji oraz sprzedaży na stoiskach zostanie przeznaczony na rozbudowę szkolnej siłowni.
Inwestycja ta rozpoczęła się już w bieżącym roku, a środki z Gali mają pozwolić na jej sfinalizowanie lub doposażenie w nowoczesny sprzęt. A to nie koniec. Na piętrach obok auli wyrosną liczne stoiska, gdzie będzie można nabyć:
- domowe jedzenie i napoje przygotowane przez uczniów i rodziców
- różnego rodzaju gadżety
- oficjalne bluzy szkoły, które są powodem do dumy dla każdego ucznia I LO w Jeleniej Górze
Część zebranych funduszy zasili również budżet Rady Rodziców oraz samorządu uczniowskiego, co pozwoli na realizację kolejnych inicjatyw w przyszłości. Każda złotówka wydana podczas tego wieczoru wraca bezpośrednio do uczniów, poprawiając jakość ich życia w szkole.
Ponad 30 osobowości — jeden cel
Za sukcesem tego dużego przedsięwzięcia stoi sztab ludzi. W organizację XVII Gali zaangażowało się bezpośrednio ponad 30 uczniów. To grupa, która zajmuje się wszystkim: od logistyki, przez marketing, aż po oprawę techniczną i występy artystyczne. Co najważniejsze, jest to ruch całkowicie oddolny i dobrowolny.
Członkowie samorządu uczniowskiego podkreślają z dumą, że nikogo nie trzeba było namawiać do pracy. Hasło „czego się nie robi dla ukochanej szkoły” nie jest tu pustym frazesem, ale realnym motorem napędowym do działania. Wspólna praca nad dużym projektem jednoczy społeczność uczniowską, uczy odpowiedzialności i daje satysfakcję, której nie da się zdobyć w szkolnej ławce. To właśnie ta pasja młodych ludzi jest gwarancją, że 26 lutego Jelenia Góra zobaczy widowisko na najwyższym poziomie.




























