
Dżuma, broń biologiczna i historia
Czarna Śmierć i lokalne epidemie. Dr Łukasz Tekiela gościem programu „Gość Dnia”
W najnowszym odcinku programu „Gość Dnia” telewizji Zachodnia.TV Robert Czepiilewski gości dr. Łukasza Tekielę – historyka, regionalistę oraz dyrektora Biblioteki Publicznej w Gryfowie Śląskim. Pretekstem do rozmowy stały się niepokojące doniesienia z obwodu irkuckiego dotyczące potencjalnego przypadku dżumy, co skłoniło autorów do przyjrzenia się najstraszniejszym epidemiom w historii Europy i naszego regionu.
Średniowieczny koszmar, który wyniszczył Europę i Dolny Śląsk
Czarna Śmierć w połowie XIV wieku pochłonęła około 25 milionów mieszkańców Europy, co stanowiło jedną trzecią ówczesnej populacji kontynentu. Jak wyjaśnia dr Łukasz Tekiela, epidemia nie ominęła miast Dolnego Śląska oraz Górnych Łużyc, takich jak Lubań, Złotoryja, Lwówek Śląski czy Gryfów Śląski.
W momentach szczytowych zaraza doprowadzała do całkowitego paraliżu życia społecznego – miasta zamykały swoje bramy na ponad 20 tygodni, co nieuchronnie prowadziło do klęski głodu. W miastach takich jak Lubań czy Gryfów dziennie umierało od 60 do 70 osób, a porządku na opustoszałych rynkach strzegli jedynie grabarze morowi.
Pierwsze użycie broni biologicznej i tragiczny los miast
Rozmówcy poruszają fascynujący wątek źródeł pandemii z 1346 roku. Powszechnie przyjmuje się, że bakteria przybyła do Europy na statkach kupców genueńskich uciekających z obleganej przez Mongołów Kafy na Krymie. To tam doszło do pierwszego udokumentowanego użycia broni biologicznej w historii, gdy oblegający miasto Mongołowie za pomocą machin katapultowali ciała zmarłych na dżumę żołnierzy za mury twierdzy.
Zaraza rozprzestrzeniała się błyskawicznie poprzez pchły żerujące na gryzoniach, które w wyniku specyficznego porażenia układu pokarmowego znajdowały się w stanie permanentnego głodu i bezustannie kąsały ludzi.
Medyczne mity, panika i doniesienia ze współczesnego Irkucka
Program rzuca również światło na bezradność dawnej medycyny. Oficjalna nauka średniowieczna tłumaczyła dżumę koniunkcją trzech planet – Marsa, Jowisza i Saturna – w znaku Wodnika. Szukając ratunku, ludzie sięgali po dziwaczne metody: od wdychania smrodu z latryn, przez stosowanie pachnideł tworzonych przez Nostradamusa, aż po krwawe procesje wędrujących biczowników.
Czy współcześnie mamy się czego obawiać? Choć dzisiejsza medycyna dysponuje skutecznymi antybiotykami, dr Łukasz Tekiela wskazuje, że niepokój związany z potencjalnymi wyciekami laboratoryjnymi czy modyfikacjami broni biologicznej pozostaje uzasadniony.
Zostań na stronie Zachodnia.Tv i sprawdź pozostałe informacje i programy









![Prezes Rady Przedsiębiorców Adam Abramowicz w studiu telewizji [podejrzany link usunięty] podczas rozmowy o kosztach L4 i ZUS](https://zachodnia.tv/wp-content/uploads/2026/10/1706173149601-300x300.jpeg)









