Program Ludzie Gór Olbrzymich dzisiaj z królową kryminału. Do studia zawitała Katarzyna Wolwowicz
Pewnie sobie teraz myślisz „eee… znowu będą gadali o książkach! Ile można?!” I tu Cię zaskoczymy! Dzisiejsza rozmowa nie jest o komisarz Oldze Balickiej, komisarzu Tymonie Hanterze, Rupercie Ogrodniku czy o Carmen Rodriguez — bohaterach, których istnienie na kartach kryminałów powołała Katarzyną Wolwowicz. Oj, nie! Dzisiaj Jordan Plis rozmawia o samej Katarzynie Wolwowicz: Jej drodze do pisania, studiach, barwnej przeszłości, różnych zajęciach w których poszukiwała siebie, o górach oczywiście i Szklarskiej Porębie.
Z rozmowy dowiecie się czy Kasia była kiedyś naprawdę stewardessą? Czy można było iść do Kasi na zajęcia fitness? Czy Katarzyna Wolwowicz porzuci w roku 2026 kryminał i będzie pisała romanse? Zobaczcie sami.

Psychologia zbrodni w cieniu Karkonoszy. Fenomen literacki Katarzyny Wolwowicz
W polskim krajobrazie literackim ostatnich lat rzadko zdarza się, by autor w tak krótkim czasie przebył drogę od debiutanta do statusu jednego z najbardziej zapracowanych i rozpoznawalnych twórców gatunku. Katarzyna Wolwowicz, bo o niej mowa, wdarła się na listy bestsellerów z impetem, który budzi podziw zarówno czytelników, jak i krytyków. Jej twórczość to jednak coś więcej niż tylko sprawnie skonstruowane intrygi – to głęboka wiwisekcja ludzkiej psychiki, dokonywana ręką profesjonalisty.
Psycholog za biurkiem pisarza
Kluczem do zrozumienia fenomenu Wolwowicz jest jej wykształcenie i doświadczenie zawodowe. Jako psycholożka kliniczna, autorka wnosi do polskiego kryminału rzadko spotykaną autentyczność w portretowaniu stanów emocjonalnych. W jej książkach zbrodnia nie jest celem samym w sobie, lecz raczej katalizatorem, który obnaża skrywane traumy, toksyczne relacje i pęknięcia w ludzkiej duszy.
Jak przyznaje w rozmowach z mediami, m.in. w obszernym wywiadzie dla portalu Zwierciadło.pl, wiedza psychologiczna pozwala jej budować bohaterów „trójwymiarowych”. Czytelnik nie otrzymuje jedynie schematycznego policjanta czy bezosobowego mordercy, ale postacie uwikłane w skomplikowane procesy wewnętrzne, z którymi łatwo się utożsamić.
Olga Balicka i karkonoski mrok
Największą popularność przyniosła pisarce seria z komisarz Olgą Balicką i Kornelem Mureckim. Osadzenie akcji w Jeleniej Górze i okolicznych Karkonoszach nie jest przypadkowe. Surowy, nieprzewidywalny klimat gór idealnie rezonuje z mrocznymi tematami poruszanymi w powieściach. W cyklu tym, liczącym już ponad dziesięć tomów, Wolwowicz mistrzowsko łączy klasyczny kryminał z rozbudowaną warstwą obyczajową.
Czytelnicy serwisu Lubimyczytać.pl doceniają fakt, że autorka nie boi się poruszać tematów trudnych i niewygodnych. W serii z Tymonem Hanterem czy profilerką Carmen Rodrigez, Wolwowicz zagłębia się w świat sekt, patologii społecznych i bolesnej przeszłości, która – niczym bumerang – zawsze wraca do bohaterów w najmniej odpowiednim momencie.
Literatura w najwyższym tempie
To, co wyróżnia Katarzynę Wolwowicz na tle innych autorów, to jej niespotykana płodność literacka. W świecie, gdzie wielu twórców walczy z blokadą pisarską, ona zdaje się być w nieustannym procesie tworzenia. Jej metoda pracy, polegająca na szybkim przelewaniu obrazów z wyobraźni na papier (często bez wcześniej rozpisanego szczegółowego konspektu), sprawia, że narracja w jej książkach jest niezwykle dynamiczna.
W rozmowie z redakcją Lubimy Czytać, towarzyszącej premierze powieści „Fala”, pisarka podkreśla, że „zmiana w naszym życiu jest nieunikniona”. To zdanie wydaje się być mottem całej jej twórczości. Bohaterowie Wolwowicz rzadko pozostają tacy sami na końcu historii – doświadczenia, przez które przechodzą, trwale ich przekształcają, podobnie jak lektura jej książek zmienia perspektywę czytelnika na otaczającą rzeczywistość.
Między ofiarą a sprawcą
Twórczość Wolwowicz to ciągłe pytanie o granice moralności. Autorka unika czarno-białych podziałów. Często pokazuje, jak cienka jest linia dzieląca ofiarę od sprawcy i jak splot nieszczęśliwych okoliczności może zepchnąć prawego człowieka na ścieżkę zła. Ta humanistyczna wrażliwość, połączona z twardą, kryminalną intrygą, sprawia, że jej publikacje są czytane jednym tchem.
Z zapowiedziami kolejnych tomów na lata 2025 i 2026, Katarzyna Wolwowicz nie zwalnia tempa. Dla miłośników literatury z dreszczykiem, którzy w książkach szukają nie tylko rozrywki, ale i głębszej refleksji nad kondycją ludzką, jej nazwisko stało się gwarancją jakości. Warto śledzić tę autorkę, bo każda jej kolejna powieść to nowa, fascynująca wyprawa w głąb ludzkiego umysłu – miejsca, gdzie rodzą się najciemniejsze sny, ale i najjaśniejsza nadzieja na odkupienie.

















