
PAKAMERA 44: budżet, chińskie roboty, mewy i patroni
Kolejna PAKAMERA ciśnie się Wam do oczu i uszy, w powiększonym składzie trafia wprost do duszy Patrz! – ha! – to

Kolejna PAKAMERA ciśnie się Wam do oczu i uszy, w powiększonym składzie trafia wprost do duszy Patrz! – ha! – to

PAKAMERA, niczym Paryż, ma swojego MERA — Grzegorza Lustyka, który dowodzi całym programem, by się nie osunął w niebyt salwowany śmiechem.

Nieuchronnie PAKAMERA zbliża się do odsłony 44. Adam Mickiewicz i Joka z pewnością też by oglądali, gdyby żyli. Choć kaliber programu

Pakamera na początek listopada Za oknem raz zimno i plucha, raz słońce i piękna jesień, a politycy kręcą swoje lody. Tymczasem

Pakamera po raz 40! Chwalimy Grzegorza Lustyka za nagrodę, komentujemy świat geopolityki, przedstawiamy małpki w głowie Ryszarda Petru Wspominamy pewien sklep

Pakamera #39, pięknej polskiej złotej jesieni. Bez względu na porę roku czy dzień tygodnia — rzeczywistość wciąż przynosi tematy do rozmów

Czy w Jeleniej Górze chcemy prohibicji? Kto (nie)uczęszcza na lekcje edukacji zdrowotnej? Jaką atrakcją cieszą się Kielce? A kto zazdrości parze

PAKAMERA — jak najlepsza herbatka na przeziębienie. Rozgrzewa i smakuje! Dwóch smutnych i wesoła ;), czyli Agnieszka Sieczkarz, Grzegorz Lustyk i

Tym razem na tapet w Pakamerze – Brigitte Macrone. Sprawa jest poważna, bo jej mąż Emanuel ma udowodnić, że była kobietą.

Pierwszy dzień jesieni – nie dość, że przypadł w poniedziałek, to jeszcze dżdżysty, szary i ponury. Przewidując taki stan rzeczy w







