Husyci w rejonie Jeleniej Góry i Kamiennej Góry
Śląskie warownie w ogniu – Sokolec, Wleń i tajemnice raubritterów
W najnowszym odcinku programu Ars Belli Robert Czapielewski rozmawia z dr. Michałem Dudzińskim o burzliwych dziejach wojen husyckich na terenie regionu jeleniogórskiego i kamiennogórskiego. Jednym z centralnych punktów dyskusji stają się słynne Husyckie Skały oraz zamek Sokolec. Warownia ta została zdobyta przez husytów w latach 20. XV wieku, a następnie stała się siedzibą słynnego rycerza-rozbójnika (raubrittera) Hansa von Tschirn. Choć von Tschirn współpracował z husytami dla korzyści materialnych, ostatecznie pod naciskiem miast Świdnicy i Wrocławia zorganizował zasadzkę i wydał Ślązakom husyckiego hetmana Bedřicha ze Strážnic, co umożliwiło odbicie Niemczy.
Prawda o legendzie oblężenia zamku we Wleniu
W programie poddano analizie również narosłe przez stulecia mitologiczne przekazy. Przykładem jest podanie o rzekomym oblężeniu zamku we Wleniu z 1428 roku, gdzie obrońcy mieli wylewać na napastników wrzącą wodę, by markować nieograniczone zapasy płynów. Dr Michał Dudziński wskazuje, że zamek najprawdopodobniej nigdy nie był oblegany przez husytów, a sama historia powstała znacznie później na potrzeby ubarwienia śląskiej waleczności.
Husyci w rejonie Jeleniej Góry i Kamiennej Góry
Zbrojne najazdy na Jelenią Górę, Kamienną Górę i Krzeszów
W audycji omówiono jedyny potwierdzony historycznie atak na Jelenią Górę ze września 1427 roku. Husyci przeprowadzili wówczas trzy zażarte szturmy, a po ich odparciu ograbili przedmieścia oraz lokalne zamki w Borowym Jarze i Kozińcu. Ciekawym wątkiem jest również zamek na wzgórzu Krzywoustego (dzisiejszy Grzybek), który w 1433 roku został sprzedany mieszczanom i rozebrany na materiał do wzmocnienia miejskich murów Jeleniej Góry.
Tragiczny los Kamiennej Góry oraz opactwa w Krzeszowie
W przeciwieństwie do podań o bohaterskiej obronie Kamiennej Góry, źródła i ustalenia współczesnej nauki wskazują, że miasto w 1426 roku zostało zdobyte, ograbione i spalone przez wojska husyckie. Podobny los spotkał pozbawione murów obronnych opactwo cysterskie w Krzeszowie, które padło łatwym łupem najeźdźców.
Strategiczne znaczenie Bramy Lubawskiej i wojskowość XV wieku
Dlaczego husyci wybrali akurat ten kierunek działań operacyjnych? Przez region przechodziła Brama Lubawska – dogodna i stosunkowo płaska przełęcz stanowiąca kluczowy trakt wojskowy między Śląskiem, Łużycami i Czechami. Wojska obciążone ciężkimi wozami bojowymi unikały przepraw przez trudny, górzysty teren w rejonie dzisiejszego Harrachova i Jakuszyc. Dr Dudziński wyjaśnia także specyfikę ówczesnej wojskowości – mobilizacja np. 230 koni w rejonie Kowar nie oznaczała 230 rycerzy, gdyż pojedynczy rycerz wyruszał na wyprawę z kilkoma końmi (bojowym, podjezdkiem, jucznym) oraz zbrojną obstawą.
Obejrzyj wcześniejsze odcinki wywiadów z dr Michałem Dudzińskim



















