DROGA OCHLOSU*
Demokracja potrzebuje obywateli. Takich, którzy uświadamiają sobie związek przyczynowo-skutkowy między głosowaniem a jego konsekwencjami. I są gotowi świadomie przyjąć te konsekwencje oraz ponieść za nie odpowiedzialność.
Droga ochlosu – Iluzja mesjasza
Jeśli zamiast obywateli społeczeństwo tworzy ochlos, żaden mesjasz na tron nie pomoże. A dokładniej: każdy mesjasz okaże się oszustem, a każdy lekarz – Kaszpirowskim.
Gdy patrzy się na cały ten plebs u władzy, tak łasy na jaskrawe błyskotki i gotówkowe dolary, rozumie się, że ta bulimia fałszywych oznak statusu i bogactwa to druga strona wewnętrznej pustki[1]. Zrozumiałem to jeszcze z czasów, gdy na początku wojny „gościliśmy” w posiadłości Pinczuka[1]. Drogo i bez gustu. Zapewne właśnie tak skradzione biednemu krajowi pieniądze mszczą się na swoich właścicielach-nowobogackich…
Pętla powszechnego prawa wyborczego
I dopóki w tym kraju nie zniesie się powszechnego, bezpośredniego i równego prawa wyborczego, na które nie trzeba zasłużyć, które można sprzedać i które w żaden sposób nie koreluje z obowiązkami wobec państwa, do władzy w kraju będą dochodzić jedynie nowi polityczni Kaszpirowscy, obiecujący ochlosowi proste rozwiązania i pokazujący ładne prezentacje.
I nie ma znaczenia, czy nazwisko nowego elektoralnego monarchy będzie kończyć się na „-yj”, „-ko”, „-ycz” czy „-ow”. Czy będzie on generałem, dyplomatą, ministrem czy komikiem.
Droga Ochlosu – Gorzka prawda o republice
Bo bez odpowiedzialnych obywateli prawdziwa republika jest niemożliwa. A populację odpowiedzialnych obywateli ta wojna znacznie przerzedziła.
Dlatego nie dziwcie się „odkryciom” NABU. Ochlos złości się tylko dlatego, że miliony skradzionych dolarów nie znajdowały się w ich sejfie…
Giennadij Druzenko – ukraiński prawnik, eseista, tłumacz i intelektualista. Uczestnik Rewolucji Godności, współzałożyciel i szef Centrum Demokracji Konstytucyjnej oraz weteran Pierwszego Ochotniczego Mobilnego Szpitala im. Mykoły Pyrohowa (PDMSz).
*Ochlos – rząd tłumu
Odwiedź oficjalną stronę PDMSH
Przeczytaj poprzednie felietony Giennadija Druzenki na stronie Zachodnia.TV



















