Ostatnie strzelanie „Goździków” ze Świętoszowa. Historyczna zmiana w 10 Brygadzie Kawalerii Pancernej
Pożegnalny ogień na poligonie: 200 sztuk amunicji w dzień i w nocy
Żołnierze Dywizjonu Artylerii Samobieżnej z 10 BKPanc ze Świętoszowa przeprowadzili ostatnie, historyczne strzelania z haubic 2S1 Goździk. W pożegnalnych ćwiczeniach wzięło udział około 100 żołnierzy, którzy zużyli 200 sztuk amunicji bojowej (odłamkowo-burzącej).
Pancerniacy sprawdzali swoje umiejętności zarówno w warunkach dziennych, jak i nocnych, niszcząc pozorowane cele:
-
artylerię przeciwnika,
-
wozy bojowe,
-
stanowiska dowodzenia,
-
siłę żywą (piechotę).
Co stanie się z wycofanymi Goździkami?
Zasłużone haubice 2S1 Goździk nie trafią na złom. Sprzęt zostanie przekazany do wojskowych składów i zmagazynowany na wypadek konfliktu zbrojnego. Niewykluczone również, że część z nich zasili kompanie wsparcia, zwiększając ich bezpośrednią siłę ognia.
10 Brygada Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa sukcesywnie przesiada się na Kraby. Obecnie jednostka dysponuje ośmioma sztukami nowoczesnych armatohaubic, docelowo na wyposażenie brygady trafią aż 24 sztuki tego nowoczesnego sprzętu.



















